Powrót do serwisu MOSiR:
MOSiR

Siatkówka - Sezon 2018/19



Najlepsi w 1. lidze

Grupa A - Punkty
Laskowski
Marcin Laskowski
(RISER Volley Team Jaworzno)
110
Grupa B - Punkty
Marny
Mirosław Marny
(Kadra Bobrek Bytom)
99
Grupa A - Atak
Laskowski
Marcin Laskowski
(RISER Volley Team Jaworzno)
70
Grupa B - Atak
Świątek
Mateusz Świątek
(K.S. Volley Katowice)
58
Grupa A - Serwujacy
Pluta
Damian Pluta
(NAPALM TEAM)
18
Grupa B - Serwujacy
Zakrzowski
Krzysztof Zakrzowski
(Chłopaki nie płaczą)
17
Grupa A - Blokujacy
Heliosz
Łukasz Heliosz
(3-ci metr)
20
Grupa B - Blokujacy
Balcerzak
Piotr Balcerzak
(Kadra Bobrek Bytom)
14
Grupa A - Bilans
Laskowski
Marcin Laskowski
(RISER Volley Team Jaworzno)
66
Grupa B - Bilans
Marny
Mirosław Marny
(Kadra Bobrek Bytom)
60

Aktualności

I stała się jasność :) UWAGA UWAGA! Znamy skład rundy finałowej!

21-04-2013 12:38 | aniouu

logo

Tym razem z premedytacją przeczekałam cały tydzień, zanim zasiadłam do spisania zmagań naszych półfinalistów. Główną przyczyną tego postoju była porcja dodatkowych emocji, jaką zafundowała nam w zeszłym tygodniu ekipa SALOS. Wygrywając z Klubowiczami, doprowadzili do konieczności rozegrania trzeciego meczu i – tym samym – przedłużyli naszą wspaniałą siatkarską przygodę o kolejny tydzień:)

 

Ale na początek, dla formalności, przypominam, że już 11 kwietnia miejsce w finale zapewnili sobie zawodnicy 6 ŚCIĘĆ, wygrywając bez najmniejszych problemów z DOOM TEAM. Ich występ to nic innego jak spotkanie, po przeciwnych stronach siatki, zgranych i dobrych technicznie „pr0” z pełnymi entuzjazmu i zapału, ale jednak „n00b’ami” ;)

 

Dużo ciekawiej przebiegał mecz nr 2, czyli rywalizacja KA SPRÓBUJ Z NAMI z SALOS TEAM.

 

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Cierpię na pewną przypadłość, którą (nie wiem czy słusznie) nazywam „wizualizacją”. Na szczęście nie utrudnia mi ona życia a polega po prostu na wyobrażaniu sobie zasłyszanych sytuacji czy też tworzeniu w głowie realnych obrazków do czytanych treści. Takie tam małe dziwactwo, które podobno przez psychologów stosowane jest (i polecane) jako forma relaksacji. Tak więc, słysząc parę dni temu gdzieś tam w eterze piosenkę „Waka Waka”, a konkretnie fragment “You're on the front line, everyone's watching. You know it's serious. We're getting closer - this isn't over…”, miałam w głowie siatkarzy SALOS TEAM, którym przyszło – dosłownie – walczyć o przetrwanie. I walczyli. Byli skoncentrowani i zaprogramowani na zwycięstwo. Co prawda ekipa KA… nie poddała się bez walki i uruchomiła – jak zawsze w chwilach kryzysu – swoich czołowych atakujących, ale nawet ich piekielnie silne ataki nie zdołały zbilansować strat spowodowanych problemem z komunikacją, jaki wdarł się tego dnia w ich szeregi.

 

Udany występ SALOS jeszcze bardziej pogłębił moją ciekawość i niepewność co do ostatecznego składu finału, bo tego, że Klubowicze nie powiedzieli ostatniego słowa w naszej zabawie i dadzą z siebie wszystko w potyczce o awans, byłam pewna.

 

No i stało się. Nadszedł czwartek 18 kwietnia. Wybiła godzina 19. Koncentracja i mobilizacja wszystkich zawodników była wręcz namacalna. Sędzia rozpoczął rywalizację.

 

W pierwszym secie znacznie lepiej prezentowali się siatkarze SALOS TEAM. Mimo że ich przewaga punktowa wydawała się niewielka, to jednak efektowne ataki i bezbłędne wyczucie na bloku powodowały wrażenie, że Klubowicze nie istnieją. Zwłaszcza, że po ich stronie notorycznie pojawiały się błędy w przyjęciu, które powodowały uchybienia w rozegraniu i zbyt niskie wystawy. Po takiej inauguracji wydawać by się mogło, że pewny awans leży po stronie drużyny wspomaganej okrzykami cheerleaderek ;) Tyle, że po przerwie sytuacja zmieniła się o 180˚. I tutaj mam pewną teorię. Otóż stwierdzam, z całą odpowiedzialnością i po wnikliwej analizie, że jedna (konkretnie lewa, patrząc ze swojej perspektywy) strona boiska jest pechowa. Po mojej prawicy zawodnicy grają jak z nut! A po zmianie strony, nic im nie wychodzi, za to do głosu dochodzi drużyna przeciwna. Przypadek? Nie sądze;P Dobra, teraz poważnie. W drugiej odsłonie Abstynenci byli nie do zatrzymania. Miażdżyli w każdym elemencie – zaczynając od potężnej zagrywki, poprzez szybkie rozegranie akcji, na sinych i dynamicznych zbiciach kończąc. Działali jak prosty, solidnie nakręcony mechanizm. Tam nie miało się co zepsuć. Za to Marcelina (tworząca tego dnia statystyki dla SALOSu) była w tym secie bezrobotna… Nie było zatem innego wyjścia – trzeba było rozegrać 3. partię i tym samym rywalizacja zaczęła się na nowo. Walka toczyła się praktycznie punkt za punkt. Do czasu zmiany stron boiska o jedno oczko wygrywała drużyna KA… (grająca po mojej prawej;P). Po zmianie, ekipy naprzemiennie zdobywały punkty. Pierwszej piłki meczowej nie wykorzystali Klubowicze. Kolejna – należała do TEAMu. Ich atak został obroniony, za to kontra – wylądowała na aucie (?). SALOS cieszył się zwycięstwem, KA… protestowali a cała reszta świadków tego widowiska nie była wstanie potwierdzić werdyktu sędziego, który ostatecznie podjął decyzję o powtórzeniu akcji. Patrząc na końcowy rezultat (2-1 dla SALOS TEAM), cisną się na usta słowa „oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa” i chyba jednak poprzedni punkt słusznie – w pierwszym odczuciu – został przyznany zwycięskiej drużynie.

 

Abstrahując od ostatecznego wyniku spotkania, trzeba uczciwie przyznać, że był to jednej z najbardziej efektownych i trzymających w napięciu do ostatniego momentu, mecz tegorocznych rozgrywek RALS. Myślę, że nie przesadzę, jeśli nazwę go MAŁYM FINAŁEM. Każdy wynik wzbudziłby moją radość, bo obydwie drużyny w równym stopniu zasłużyły na miejsce w finale. Nie próbuję nawet w żadnej z ekip wyróżnić któregokolwiek z zawodników, ponieważ wszyscy byli na parkiecie potrzebni – a nawet – niezbędni (o czym możecie się przekonać analizując indywidualne statystyki opublikowane na naszej stronie www.siatkowka.mosir.xip.pl) . Brawo Chłopaki! Aż chce się rzec: takie rzeczy tylko w RALSie! :D

 

Po ostatnich emocjach moje finałowe oczekiwania urosły do niebotycznych rozmiarów. Tak więc: do czwartku! :D

Komentarze

Ta wiadomość nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze trzeba być zarejestrowanym i zalogowanym w serwisie.

Logowanie i rejestracja

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Pokaż:

Ostatnie wyniki

Siatkówka — Druga runda ligowa
Kolejka 4
Grupa C:
Do odcięcia Miechowice2:1Volleybeer Team Katowicewięcej»
(21-03-2019 21:00)
K.S. Volley Katowice1:2RISER Volley Team Jaworznowięcej»
(21-03-2019 20:00)
NAPALM TEAM0:2Kadra Bobrek Bytomwięcej»
(21-03-2019 19:00)
Kolejka 3
Grupa D:
3-ci metr2:0Reprezentacja Narodowa San Escobarwięcej»
(14-03-2019 21:00)
6 Ścięć 2.00:2Będzińskie Tygrysywięcej»
(14-03-2019 20:00)
Chłopaki nie płaczą0:2Spiżowi Mocniwięcej»
(14-03-2019 19:00)
Grupa C:
RISER Volley Team Jaworzno2:0Do odcięcia Miechowicewięcej»
(07-03-2019 21:00)
Volleybeer Team Katowice0:2Kadra Bobrek Bytomwięcej»
(07-03-2019 20:00)
K.S. Volley Katowice1:2NAPALM TEAMwięcej»
(07-03-2019 19:00)
Kolejka 2
Grupa D:
Będzińskie Tygrysy2:0Spiżowi Mocniwięcej»
(28-02-2019 21:00)
3-ci metr2:1Chłopaki nie płacząwięcej»
(28-02-2019 20:00)
Reprezentacja Narodowa San Escobar0:26 Ścięć 2.0więcej»
(28-02-2019 19:00)